"Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, kiedy nasze skrzydła zapominają, jak latać." - Antoine de Saint-Exupéry
piątek, 29 marca 2013
ROZDZIAŁ 1
Od trzech miesięcy mieszkałam z Kamilem i Ewką, bo tak jakoś wyszło. Dwa tygodnie temu dowiedziałam się, że mogę jechać na PŚ, a już jutro wyjazd. Jak ten czas szybko mija. Trzeba się spakować.
*dzień wyjazdu*
Wstałam dzisiaj w bardzo dobrym humorze. Szybko się umyłam i ubrałam. Zeszłam do kuchni, ale nikogo nie zastałam, więc pomyślałam, że zrobię wszystkim śniadanie. Nakryłam do stołu, zrobiłam herbatę i postawiłam coś do jedzenia na stole.
Jak wszystko było gotowe, zeszli Kamil i Ewa.
- Cześć Aga ! O zrobiłaś nam śniadanie. - powiedział Kamil i oby dwoje się uśmiechneli.
- No widzicie jaka jestem fajna. - stwierdziłam i się zaśmiałam. - Serdecznie zapraszam do stołu.
- Ale ty na pewno nie chcesz nas otruć ? - zaśmiał się Kamil.
- Kurde wykryłeś mój podstęp. - powiedziałam udając, że jestem zła.
Zjedliśmy śniadanie, i trzeba było już wychodzić, więc pożegnaliśmy się z Ewką.
*na lotnisku*
Wszyscy mieliśmy się spotkać na lotnisku, oczywiście ja z Kamilem przyjechaliśmy ostatni. Przywitałam się z wszystkimi.
- Ej, Kamil nie obrazisz się jak usiądę z Krzyśkiem ? - zapytałam się i z wielkim uśmiechem na twarzy podeszłam do Titusa, a Kamil się tylko uśmiechnął.
- Nie wiem czy pozwolę wam usiąść razem. - powiedział Kruczek, a ja na niego popatrzyłam ze smutkiem. - No, bo ja się boję, że wy rozniesiecie ten samolot. Ostatnio jak z nami jechałaś na skoki kibicować, to pokazaliście na co was stać !
- No, no ale.... noooo. No ten my już nie będziemy. Obiecuję. - popatrzyłam na niego jak kotek ze shreka, a trener chwilę się zastanowił, a potem kiwnął ręka w stylu 'niech się dzieje co chce'. - No Krzysiek rozniesiemy ten samolot ! No znaczy naszym chrapaniem, bo będziemy grzecznie spać. - I pokazałam wszystkie moje ząbki chłopakom, a oni zaczęli się ze mnie śmiać.
Nadszedł czas wsiadania do samolotu, więc wszyscy wzięli walizki i ruszyli w stronę wielkiej maszyny.
Tak jak zaplanowałam usiadłam z Krzyśkiem, obok siedział Kamil ze Stefanem, a przed Maciek z Piotrkiem. Taka tam nasza banda.
Jak samolot wystartował wyciągnęłam telefon i chciałam się podzielić z innymi ludźmi jakie ja to teraz ciekawe, rzeczy robię. Zaczęłam coś pisać, ale nagle telefon zniknął z mojej ręki. Zmierzyłam wzrokiem mojego sąsiada, on wiedział, że właśnie rozpętał wojnę, bo mi się telefonu nie zabiera, ja i mój telefon to para idealna. Na razie próbowałam zachować spokój i wyciągnęłam rękę po telefon, ale to nic nie dało.
- Krzysztofie posłuchaj ja naprawdę nie chcę roznieść tego samolotu, ale ty mnie do tego zmuszasz. Oddasz mi ten telefon, czy rozpoczynamy wojnę ?
- Kochana Agnieszko, wiesz ja Cię muszę kontrolować, bo ty masz czasami głupsze pomysły ode mnie i wiesz muszę sprawdzić czy nie zdradzasz swojego najlepszego przyjaciela czyli mnie.
- Krzysztofie, zapamiętaj sobie, ja jestem bardzo grzeczną dziewczynką, a teraz oddaj ten telefon, bo może się zrobić trochę nie miło ! -czułam ja wszyscy nas obserwują i słuchają, bo słychać tylko nas było.
- Ahh Agnieszko wiesz przecież, że nie mogę i go dać. Przecież ja muszę o ciebie dbać. - popatrzył na mnie i widział, że robię się coraz bardziej zła. - Tak czasami się ciebie boję, ale tym razem będę silny ! Nie poddam się uczyli mnie, żebym się nie poddawał, więc się nie poddam !
- Chcesz wojny to ją będziesz miał ! - I 'rzuciłam' się na niego, by odzyskać telefon. Słyszałam tylko jak chłopcy się z nas śmieją. Szczerze to częściej się kłóciłam z Krzyśkiem niż Kamilem, może dlatego, że Kamil był bardziej dojrzały xd. Tak Kruczek miał rację, ja z Krzyśkiem jesteśmy niebezpieczni.
-Hahahaha ! Jestem mistrzem zdobyłam telefon ! - krzyknęłam nagle i pokazałam Krzyśkowi elkę - Looser ! - on oczywiście udawał obrażonego, a ja się nim nie przejmowałam tylko zrobiłam to co miałam zrobić wcześniej.
______________________________
Huehuehue. Dziwne. Pisałam ten rozdział oglądając bajki z siostrą, więc nooo xd. Dopisałam także trochę do prologu, bo wcześniej był za krótki. Tak wiem, że nie umiem pisać, ale mi się nudzi, więc to robię.
Jeśli przeczytałeś zostaw komentarz, może być nawet tylko :), ale żeby coś było. Dziękuje ! Do widzenia. ;D
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Przeczytane ;p Ale z nich zgrana paczka !;) Czy to oznacza ze Aga cos do Titusa ?;> Czy to po prostu przyjaźń? Zdradz jakis spoiler albo szybko napisz cd xD Pozdrawiam ;)
OdpowiedzUsuńWłaśnie z Agą i Titusem jeszcze nie wiem, zastanawiam się czy ich 'połączyć' czy lepiej będzie jak zostaną przyjaciółmi. Postaram się jutro coś dodać. Także pozdrawiam ;D
Usuń