"Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, kiedy nasze skrzydła zapominają, jak latać." - Antoine de Saint-Exupéry
czwartek, 28 marca 2013
PROLOG
Siedziałam na kanapie, trzymając w rękach telefon. Czekałam na smsa od brata, miał pogadać z Łukaszem o tym czy będę mogła brać udział i jeździć z nimi na PŚ. Nie mogłam się doczekać bardzo mi na tym zależało. Usłyszałam dźwięk przychodzącego smsa, patrze na telefon, to był sms od Kamila. Strasznie się zestresowałam, bałam się go otworzyć. Dobra raz kozia śmierć, i kliknęłam na ikonkę wiadomości. Łukasz mnie dobrze znał, stwierdziłam, że na 75 procent się zgodzi, bo często powtarzał mi, że mam wielki talent. Czytając smsa od Kamil na mojej twarzy pojawiał się coraz większy uśmiech, gdy zobaczyłam kropkę na końcu zdania, zaczęłam piszczeć z radości. Udało się ! Ewa, która usłyszała mój pisk szybo przybiegła, by zobaczyć co się stało.
- Udało się ! Mogę jechać ! - krzyknęłam jak ją zobaczyłam.
- To teraz zostanę sama. Jedziecie sobie ode mnie z Kamilem. - zrobiła smutną minę, ale po chwili zaczęła cieszyć się razem ze mną !
- Muszę zadzwonić do Caroline, żeby jej powiedzieć ! - wzięłam telefon i wybrałam jej numer. Z Caro rozmawiałam po angielsku, czasem próbowałam po niemiecku, ale raczej mi to nie wychodziło. Ja próbowałam ją uczyć po polsku i miałam z niej niezły ubaw jak "łamała" sobie język.
*-Cześć ! -Hej ! -Udało się mogę, jechać. Teraz ty musisz namówić Thomasa ! - Sądzę, że nie będzie to trudne ! Mam nadzieję ! - To super. Już nie mogę się doczekać, tak dawno się nie widziałyśmy ! - No ja też się nie mogę doczekać ! Dobra lecę pogadać z Tomem ! Do zobaczenia ! - Do zobaczenia !*
Cały dzień chodziłam uśmiechnięta od uch do ucha. Z tego szczęścia nie wiedziałam co ze sobą zrobić i chodziłam po całym domu. Za dwa tygodnie wyjazd.
__________________________
Taki krótki prolog. Na początku przepraszam za wszystkie błędy. Mam nadzieję, że mój pomysł na bloga wypali i będę miała wenę. Nie wiem czy rozwinę jakiś wątek miłosny. Tak sobie wymyśliłam, że kobiece skoki będą wtedy i w tym samym miejscu co męskie, żeby główna bohaterka mogła cały czas przebywać z naszą kadrą :) Mam nadzieję, że moje pomysły przypadnom wam do gustu. :) To prawie od prologu dłuższe xd Buahahaha dziwne to.
Dobra dopisałam trochę, bo tamto było za krótkie. ;) I tak dalej jest krótkie, ale trudno. Mam nadzieję, że rozdziały będę pisała dłuższe. xd
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz